Koszykarze Warty Śrem utarli nosa faworytowi

0
319

W ostatni weekend koszykarze Warty Śrem gościli trzecią drużynę ligi kadetów grupy B – KS Polonia 1912 Leszno. Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji była drużyna gości, ale gospodarze wyszli na mecz pozytywnie nastawieni i gotowi do walki. Początek meczu należał do gości, którzy po I kwarcie prowadzili 20:12. Na szczęście nastąpił zryw w naszych szeregach i drugą kwartę nasi zawodnicy wygrali po zaciętej walce 23:12, co pokazało potencjał, jaki drzemie w naszej drużynie.

Koszykarze Warty Śrem utarli nosa faworytowi

Do przerwy pachniało niespodzianką, a na tablicy widniał wynik 35:32 dla gospodarzy. Niestety po przerwie nasi przeciwnicy ustawili pressing na całym boisku, z czym sobie nie poradziliśmy, przegrywając cały mecz 63:90. Jest na pewno parę elementów gry, które musimy poprawić, lecz liczba asyst (9) i przechwytów (6) pozwala pozytywnie patrzeć w przyszłość.

Trafiliśmy na bardzo dobry zespół, z którym byliśmy jednak w stanie nawiązać równą walkę. Zespołowo, w odpowiednich momentach potrafiliśmy bardzo dobrze skontrować. Graliśmy bardzo swobodnie i naprawdę dobrze w ataku. Przegraliśmy, ale zwycięska druga kwarta i wynik do przerwy 35:32 dla nas pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w śremskiej drużynie, co jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość.

Śremski Klub Sportowy Warta: Plewiński (19 pkt), Ciesielski (13 pkt.), Starkiewicz (12 pkt.), Tyzus (9 pkt.), Simon (5 pkt.), Ziobron (4 pkt.), Fabisiak (1 pkt.), Tyrakowski i Filipowski.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNieletnie piły wódkę. Jedna straciła przytomność
Następny artykułPani Wiosna przyszła do śremskich przedszkolaków
Rodowity śremian, z miastem związany całym sercem. Administrator infrastruktury obsługującej portal naszsrem.pl i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Entuzjasta IT od pierwszego zetknięcia z komputerem. Pierwsze kroki w internecie stawiał jeszcze w czasach dominacji 0202122. Gadżeciarz. Zafascynowany wolnym i otwartym oprogramowaniem. Zapalony kibic sportowy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here